Drogi Czytelniku, Z ogromną radością dzielimy się z Tobą „Kroplami Życia”. Ten wyjątkowy zbiór ponadczasowej wiedzy i mądrości został napisany i przekazany w formie poezji przez niezwykłą osobę, jaką była Krystyna Ming-Ostrowska. Mam nadzieję, że Ty również znajdziesz w nim odpowiedzi na odwieczne pytania: „skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy?”, a wiedza i piękno, które płyną ze Źródła, wypełnią Twoje serce, zainspirują umysł i odżywią Twego Ducha. […] Diana Krechowska Listopadowa dojrzałość Dzisiaj,zagrałeśjak dawniejna fortepianie.Tak, całkiemspontanicznie. Długoniećwiczone palcebłądziły po klawiszachmyląc sięczasami. Lecz twojedwadzieścia latsłyszałam wyraźniew twojej muzycei wszystko, co tobieprzyniosło życie. Zawszelubiłeś oddychać szerokoi radowałeś się zawszepełnym sercem. Słoneczny ogieńprowadził twe krokii twoje dary.ARead More →

Poezja to wywoływanie duchów? Stanisław Kuźnik mógłby odpowiedzieć na to pytanie twierdząco, bo w swoich wersjach wyczarowuje dawno niespotykane postaci, miejsca i artefakty. Co najważniejsze – przedstawia je w czułej, detalicznej i żywej formie. Te wiersze osiadają w kącikach umysłu niczym zagadkowa substancja, niczym ektoplazma. W takiej poezji można się zanurzyć. Stara kobieta na placu zabaw Spacerowałyśmy w kolorowych sukienkachciemnymi brukowanymi uliczkamitam i z powrotem, wciąż tam i z powrotemZa oknami stare kobiety śniły o kochankachpoległych na którejś z wojen, być może ostatniejZ murów w ciszy osuwał się tynkNoce były duszne i dopiero nad ranemnasze twarze chłodził wiatrdelikatny jak pierwszy pocałunekOd czasu do czasu zatrzymywałyśmyRead More →

Każdy z nas chce wrócić do domu, dom jednak niejedno ma imię. Jedni stukają w bramy do domu Ojca, inni pozłacają klamki i marmury. Jakiej “Drogi do domu” poszukuje Piotr Kominek? Jest to szlak utkany z poetyckich wzruszeń, emocji i mocnego odczuwania tego, co nieuchronne. To prawdziwy dom miłości, w którym po prostu trzeba się rozgościć. Przypowieść byłeś tu z namitu dorastałeś zostały po tobie książkii jakieś notatki pokryte kurzem wiedziałeś że czas mijaa my pozostajemy tacy sami dobrze wieszże spotkałeś już swego mistrza i gdy znów stoiszna rozstaju drógzatrzymaj sięi przypomnij sobie jego słowa i uwierz żepo cierpieniu przychodzi szczęściei powiedz miczemu tak musiRead More →

Po “Błędzie Paralaksy” i “Tak myśli-cielsko” Tamara wraca z nowym zbiorem wieszy. “Lunarnik” to zbiór treściwych, trafiających w sedno utworów, umorusanych w melancholii, wyobcowaniu i samotności. Zapraszamy do przeczytania kilku wierszy z tego tomu.Read More →

Wiersze Tamary Hebes są krótkie, treściwe, trafiające w sedno, co podkreślają wyraźne puenty. To dobra, Różewiczowska szkoła. Także w warstwie ideowej, którą określa głęboko doznawany sceptycyzm i melancholijne doświadczenie rzeczywistości. To szary, Kafkowski świat, w którym podmiot jest kimś nieobecnym, wyobcowanym i samotnym. Klimatem tomu “Lunarnik” rządzi przede wszystkim Weltschmerz, który zostaje nazwany w jednym z wierszy „popiołem istnienia”. Podmiot „nie ma gdzie uciec, kiedy / sen śni sam siebie”, zatem „żyje poza życiem”, chce się wycofać i milczeć oraz pozostać na zawsze zapomnianym. Prześladuje go jakieś fatum i poczucie winy, a zdezintegrowany świat, na początku którego był bełkot, trafnie opisuje metafora „rozbitego lustra”. ToRead More →

Czułe i namacalne wiersze Dawida Markiewicza dobrze współgrają z wrażliwością prowadzących poetyckie bookstagramy na popularnym instagramie. Krótkie recenzje “Wiecznej iluzji” można śledzić pod adresem: https://www.instagram.com/explore/tags/wiecznailuzja/Read More →

2021 rok był bardzo obfity w nowe propozycje wydawnicze. Jedną z ostatnich wydanych przez nas książek, w tym kończącym się roku, jest zbiór wierszy “Zapraszam do Wnętrza”. Alicja Jelonek skomponowała książkę, która zmusza do zimowej zadumy i wprowadza w rytm klasycznych poetyckich toposów. Zapraszamy do przeczytania kilku wierszy z tego zbioru.Read More →

Wiara, nadzieja, miłość, wolność, czas – z takich rozdziałów składa się zbiór wierszy Alicji Jelonek. Autorka daje nam w ten sposób znać, że nie znajdziemy w jej książce naskórkowych obserwacji, tylko weźmiemy udział w poważnej eskapadzie do serca ponadczasowych toposów. Stawką jest tutaj wieczność, dobrze więc rzetelnie przygotować się do tej podroży i odważnie wkroczyć do wnętrza. (Moje życie… zewnętrzne) Tyle lat chorobliwej kokieteriiłez i wzruszeńradości i zwątpieńzanim w końcu zrozumiałam bezsens uczućwyprowadziłam się z siebiei patrzę z bokujak próbują mnie ranić i zszywaćgnębić i pocieszaćgromady samozwańczych chirurgównóż wbija się w obcy mi mięsień sercowynic nie bolichociaż krew płynie obficieco komu po takim sercuktóre umieRead More →