„Inne światy” biorą poezję za rękę i prowadzą ją tam, gdzie zwykle dostojne wersy nie zapuszczają się w lakierkach: do lochów, na martwe statki, pod miasta w zarazie, na śnieżne respawny, w brudne dialogi i czyste olśnienia. Czasem są to ekfrazy, czasem kryptocytaty, czasem literacka kontrabanda przemycona z ekranu do języka. Jeśli znasz te tytuły, opukasz drugie dno tych wierszy. Jeśli nie znasz – i tak poczujesz, że stawka jest prawdziwa, a ta poezja doskonale radzi sobie sama, bez kroplówki od popkulturowego żywiciela. Zagrajcie w te frazy. 🔵 Paskudny krawat i buty z wężowej skóry gadzi mózg twierdzi że lepiej się nie budzićnigdy nigdy przenigdyRead More →

Kruchość życia w tych wierszach ma wymiar fizyczny: świadomość od nieświadomości dzieli trwałość tętnicy. Autor – lekarz – porusza się w przestrzeni, gdzie istnienie jest materią podlegającą rozpadowi; w nozdrzach czuć formalinę, a ciało zapisuje własny koniec. Życie przypomina tu chodzenie po lodzie cienkim jak kartka papieru, a jedynym spoiwem pozostaje drobna nić relacji – obecność „jej”, która na chwilę utrzymuje świat w całości. „Mgnienia” są zapisem momentów pomiędzy trwaniem a zanikiem, na kilka chwil przed prywatnym (i nie tylko) końcem świata. Czarno-biała To zdjęcieZrobionoNa ulicyRybnejTo zdjęcieZrobionoTuż przedWybuchemMłoda kobietaW koszulowejSukiencePrzez mgnienieUmieszczona w zdarzeniuCzeka na kogośI nie wieŻe jest jużStarym artefaktemDrobnym ślademMinionegoNiestrawionym w ogniuTo zdjęcie zrobionoNaRead More →

“Pieśniarz” to zbiór sześciu opowiadań osadzonych we współczesnych, realistycznych przestrzeniach: szkole, parku, mieszkaniu czy odległej wsi. Ich bohaterowie – dzieci i dorośli – trafiają w sytuacje, które z pozoru wyglądają niewinnie, lecz stopniowo odsłaniają swój mroczny, zdeformowany rdzeń. Szkolna legenda zaczyna żyć własnym życiem, fascynacja zamienia się w obsesję, relacja w pułapkę, a strata w impuls do przemocy. Nad tymi historiami unosi się tytułowy “Pieśniarz” – postać na granicy mitu i rzeczywistości, pojawiająca się jako grajek, kochanek lub echo, zawsze związana z przyciąganiem, muzyką i niepokojem. Klimatem zbiór przywodzi na myśl duszną, psychologiczną grozę Edgara Allana Poe oraz mroczne opowieści balansujące między realizmem a fantazjąRead More →

Czy człowiek naprawdę może się zmienić? Ebenezer Scrooge wierzy wyłącznie w liczby, bilanse i chłodny rozsądek. Święta są dla niego zbędnym rytuałem, a drugi człowiek – kosztem. Jednej nocy zostaje jednak zmuszony do konfrontacji z własnym życiem: tym, kim był, kim jest i kim może się stać. „Opowieść wigilijna” Charlesa Dickensa to klasyczna historia przemiany, która nie traci aktualności w świecie pośpiechu, presji i nieustannego liczenia zysków oraz strat – także tam, gdzie w grę wchodzą relacje między ludźmi. To opowieść o odpowiedzialności za własne wybory i o tym, że żadna decyzja nie dotyczy wyłącznie jednostki. Dickens pokazuje, że zmiana zawsze ma swoją cenę –Read More →

Ta książka mówi o intymności jako o przestrzeni, w której można być sobą. Bez masek, bez udawania, bez potrzeby tłumaczenia się ze swoich emocji. Wiersze Agnieszki Walczak skupiają się na relacji między dwojgiem ludzi, na tym, jak bliskość zapisuje się w ciele i pamięci — w dotyku, oddechu, napięciu chwili. Obok krótkich, skupionych wierszy pojawiają się tu także fragmenty prozy poetyckiej, bardziej rozbudowane, sensualne, pozwalające wejść głębiej w obraz i zostać w nim na dłużej. Autorka uważnie (i pożądliwie) przygląda się temu, co dzieje się między ludźmi, gdy są razem wystarczająco długo, by zostać ze sobą na zawsze. „O czym milczą ściany” Spadły drżące podRead More →

„Światło” nie prowadzi do jasnych konkluzji i nie chce nikogo ratować. To tom o świecie po instrukcjach obsługi – pełnym napięć, pustych obietnic i drobnych przebłysków sensu. Wiersze Moniki Telki są precyzyjne, uparte i odporne na łatwe porywy serca. Ta poezja nie świeci dla ozdoby – raczej sprawdza, co jeszcze da się zobaczyć w mroku codzienności. Androidy ogrody poukładanegeometrycznie albo po japońskuwygłaskane źdźbła trawywypolerowane kamienie bryły domów jak z filmów futurystycznychjak gdyby spadły z kosmicznej przestrzeniz całą zawartościąjak gotowy produkt wszystkie okolicznościszczęściew pakiecie z istnieniemod razu dobre nastrojezterapeutyzowane smutkibrak dziurmodel na medal w oddali pod krzakiem codzienna szychtaowadów roślin i zwierzątnieograniczone zdziwienie człowiekiem początek sunąRead More →

To tom wierszy pisanych z potrzeby przyszpilenia myśli, emocji, drobnych obserwacji codzienności. Rymy pojawiają się tu jako narzędzie porządkowania doświadczeń: czasu, relacji, ciała, starzenia się, pamięci i niepokoju. Obok wierszy autotematycznych są tu także teksty o kobietach, rodzinie, depresji, naturze i przemijaniu. Całość układa się w zapis życia widzianego z perspektywy dojrzałości, z powracającymi niczym księżyc motywami i pytaniami.Read More →

Poezja lingwistyczno-konceptualna we własnym idiomie staje się znaczącym osiągnięciem. Podziwiam precyzję wyrazu i pomysłowość w operowaniu słowem. Akrostych narzuca ograniczenie, przymusza do zadanej formy, a tymczasem poetka radzi sobie z tymi wymogami z niezwykłą lekkością. Zamysł i spełnienie przypominają Barańczakowe poważne zabawy poetyckie. Podziwiam rozwiązywanie kłopotów z polskimi literami “ę” czy “ń”. W przy igrek niejako naturalnie pojawia się Yeti (skądinąd bohater Szymborskiej).  Przy czym ludyczność wcale nie bierze górę, gdyż obcujemy z autentyczną liryką. Wprowadzone też zostają tropy kulturowe, malarskie, odwołujące się do Jacka Malczewskiego czy Mehoffera. Prof. Wojciech Ligęza PIĘKNO Pędzi do CiebieI na zawsze pozostaje w TobieĘ w ciszę się przemienia wRead More →

„Wesele” to jeden z najważniejszych dramatów w historii polskiej literatury i jednocześnie błyskotliwy portret społeczeństwa przełomu wieków. Akcja rozgrywa się podczas autentycznego wesela poety z chłopką, gdzie przy jednym stole spotykają się inteligencja i chłopi, marzenia o wspólnocie i twarda rzeczywistość podziałów. Wraz z kolejnymi scenami na jaw wychodzą narodowe mity, lęki, ambicje i złudzenia, a realistyczny obraz miesza się z symboliką i wizjami. Stanisław Wyspiański pokazuje Polskę pełną sprzeczności — rozdwojoną między pragnieniem wielkiej zmiany a niemocą działania, między romantycznym gestem a chocholim tańcem. „Wesele” to dramat, który nie tylko opisuje swoją epokę, ale zaskakująco celnie komentuje także późniejsze i współczesne dylematy Polaków. NaRead More →

„Świętoszek” to komedia o obłudzie, która zakłada maskę cnoty i bez wstydu rozsiada się w cudzym domu. Tartuffe wchodzi do rodziny jak kaznodzieja – skromny, pobożny, rzekomo bezinteresowny – a krok po kroku przejmuje władzę, pieniądze i sumienia. Wystarczy kilka wielkich słów o moralności, by rozsypał się zdrowy rozsądek, a naiwność zaczęła udawać dobroć. Molière bezlitośnie punktuje społeczną hipokryzję i naszą wieczną skłonność do wierzenia w „świętych na pokaz”. „Świętoszek” bawi ostrym dialogiem i precyzyjną intrygą, ale pod śmiechem kryje się coś zdecydowanie niewygodnego: pytanie o to, jak łatwo oddajemy ster myślenia komuś, kto mówi pewnym, moralnym tonem. To komedia, która nie tylko rozśmiesza —Read More →