Poznali, co to jest radość, ból, dobrobyt, nędza, szacunek i poniżenie, fałsz i anielskie tony… To oni, trzej wielcy kompozytorzy: J. Haydn, W.A. Mozart i L. van Beethoven. Nazywamy ich klasykami wiedeńskimi, mimo że żaden z nich nie urodził się w Wiedniu. Wiedzieli, że tworzą ponadczasowe dzieła, ale nie marzyli o wykonywaniu ich w odległych dla nich przyszłych czasach telewizji, dronów, komputerów, lotów w kosmos i elektrycznych samochodów. Muzycy, malarze, rzeźbiarze, pisarze i poeci będą z nami zawsze, bo ich życie, tak jak i nasze, składa się z ciemnych i jasnych barw, z pięknych i fałszywych dźwięków. Artyści w swoich pracach potrafią przekazać problemy epoki,Read More →

W Niemczy, dolnośląskim miasteczku, pojawia się Ziemowit Stopka. Ma pełnić tam rolę listonosza. Nie mija jednak zbyt wiele czasu od objęcia nowej posady, gdy zaczynają dziać się wokół niego dziwne rzeczy. Ulica bez adresu, zaginione listy, tajemniczy mieszkańcy, zwani „forever young” to tylko okruchy układanki, którą stara się poskładać główny bohater. Pomaga mu w tym nowo poznana współpracowniczka, Karolina. Razem odkrywają karty historii miasta. Jednak nie jest to przeszłość, którą znają historycy. Tajemnicze listy okazują się prowadzić do zamierzchłej przeszłości Ziemowita i innych bohaterów. Wszystko zaczyna układać się w całość, kiedy poznajemy listy i pamiętniki, jednak najważniejszym, zaginionym puzzlem jest „Czarcia Łza” – tajemniczy klejnot,Read More →

“Przebrane wiersze i nie wiersze” ilustrowane są obrazami Wojciecha Dunaja. Borzychy – Węgrów – Lublin – Korytnica – Sterdyń – Warszawa, wyznaczają niezbyt rozległą przestrzeń na wschód od Wisły oraz szlak słów, gitarowych ballad i malarskich epifanii. Co się może zdarzyć, gdy przypadkiem malarz spotyka poetę, a poeta malarza? Przed świtem Na przebudzenie o takiej porze,gdy dzień jeszcze nawet nie próbowałdawać o sobie znać żadnymi zmianami rytmu,zareagowałeś nad wyraz spokojnie.Wstałeś, jakby nadszedł już właśnie po temuczas – najzwyczajniej, powszednio. Tak bywało już nieraz. Z różnych powodów wyprzedzałeś krzyk przepiórki. Były to najczęściej chwile jasne albo bezbarwne, a pamiętasz tylko niektóre. Jakiś wczesnowiosenny powrót przez ParkRead More →

Wiersze zawarte w tomiku zatytułowanym „Światło w żyłach godzin” są wyborem z lat 1981 – 2021. Tematyka tych wierszy jest różnorodna – od liryki miłosnej po filozoficzne rozważania nad sensem życia, a także problemem wyobcowania jednostki we współczesnym świecie. statki zostawałem na brzeguilekroć w morzewypływały moje nadziejei nikły na horyzoncie kładłem się na piaskupatrzyłem w niebow powietrzu latały ptakimuszle błękitu patrzyliśmy sobie w oczyz ptakami wzajemniezazdroszcząc przestrzenii ziemi spokoju *** w futerale nocyidę drugą stroną snu o poranku płowieje moje życiezawieszone w szarej kalkomanii wizja skamieniałe morzez bursztynem na wardze dookoła skupienie piaskuoślepione pasmami promieni noc odbiega i wracaw stojące niebo Zdzisław Lipiński urodził sięRead More →

Dawid Markiewicz idzie na całość, opisując miłość do kobiety, z którą „jak nigdy z nikim nie doszedł tak daleko” (Resztki). Mężczyzna utrwalający stany bliskości nie do opisania potrafi znaleźć na to odpowiednie słowa. To jest coś, co zawsze dobrze robi poezji. Barbara Gruszka-Zych – poetka, dziennikarka i reporterka Uroczo staroświeckie są wiersze Dawida Markiewicza. Miłość jest tu szczera, intymność delikatna, pożądanie bliskie marzeń. To świat pełen soczystych smaków, zapachów. Czasami, jak w Bezwiednie komunikuję ci swój ból albo miłość, są to wiersze bardzo osobiste, ale na ogół autor jest obserwatorem albo smakoszem. Jest w tych wierszach dużo elegancji, jest w nich sprzeciw dla bylejakości. JestRead More →

Z praw fizyki wynika nie tylko, że wszechświat mógł zaistnieć sam z siebie, niczym proton, i nie wymagało to włożenia żadnej energii, ale i że jest w pełni możliwe, iż Wielki Wybuch nie miał w ogóle przyczyny. Żadnej, ale to żadnej. Stephen Hawking KAŻDA FALA – OSTATNIĄ PRZED PORTEM Z okazji każdej jednej fali; wszelkiej łodzi pierwszeji ostatniej grzywy lwiej, pienisto-białej, przed portembezpiecznym lecz odległym – na szczęście – ! Uderza jedna po drugiejnigdy więcej, ni mniejniż wszystkie kolejne narazniż ten syk, ten suwpiaskowy wciąż i znówotóż… następna wali! Sekunda czy kilka po ostatniej i pierwszejpodobno na zawsze – wszelkiej nawale,niosą łzy morskie, słone kropleobietnicęRead More →

Jesień to zagadka, w której kolor mierzy się z rozkładem. Nic dziwnego więc, że taka atmosfera pięknego końca przyciąga od zawsze plastyków słowa i wszelkiej maści wytrwałych obserwatorów. Jednym z nich jest Ryszard Trzęsioch, w którego utworach groza tonowana jest przez przebłyski objawiającego się sacrum. W taką “Jesień” można się ubrać. Noc Noc jest dotykalna jak futra nieznanych zwierzątgdy prowadzisz mnie przez jęk korytarzyi monotonię zmierzchów,gdy boję się zapomnienia, boję się długiego życialecz mrok nadaje śmiałość moim dłoniomdotykającym ciebiegdy zapadamy się w kosmatą czerńi wspólnie będziemy już oglądać agonię nocygdy przeminie postać świata Metamorfozy Naszymi posągowymi ciałami nasyci się ziemiaPrzeistoczymy się w niej cali,stając sięRead More →

Magiczne opowieści to zbiór opowiadań, baśni oraz nowelek o tematyce fantasy. Wprowadzę Was w światy aniołów, demonów, bogów, tarota, baśniowych roślin i zwierząt, intryg oraz przeróżnych zadań, które będą wyzwaniami dla bohaterów tych oto opowieści. Historie są szczególne. Opowiadają o światach wyśnionych, wymyślonych, ale też istniejących w moich marzeniach, w przestrzeni astralnej. Zachęcam do ich przeczytania także ze względu na to, że stanowią część mojego życia, które przeżyłem w różnych okolicznościach. Może nie spotkałem driad, ale wróżki już tak. Nie zmieniłem się w niedźwiedziołaka, ale nazywano mnie wampirem. Czy nim jestem? Nic z tych rzeczy. Osoby zazdrosne chciały mnie oczernić, ale im się to nie udało. TworzyłemRead More →

Wydawczyni zaproponowała mi napisanie tekstu o Profesorze i Besserwisserze. Wzbraniałem się przed tym, ale pomyślałem, że może takim tekstem pomogę tym z Państwa, którzy wezmą książkę do ręki, podjąć decyzję, czy ją kupić. A więc próbuję… Jest to rzecz o przyjaźni profesora anglistyki, zwanego od pewnego momentu Profesorem, badacza poezji mniej znanych poetów angielskich z przełomu wieków 18. i 19., z pełnym energii, buntującym się przeciwko światu imigrantem zwanym Besserwisserem, przybyłym z któregoś z demoludów, najprawdopodobniej z Polski (akcja powieści rozgrywa się w USA lub w Kanadzie, w jednym z miast Zachodniego Wybrzeża); i o tym, że z tej przyjaźni zrodziła się powieść Wczesny Cecil…Read More →

Oddychanie, spacerowanie, obserwowanie parku, picie herbaty, siadanie na fotelu, przejeżdżanie palcem po powierzchni przedmiotów, pisanie wierszy. Dla autorek takich jak Paulina Mularczyk poezja jest nie tylko wykraczaniem poza codzienność, ale także ważnym składnikiem każdej z przeżywanych chwil. Czuje się to, gdy przed oczami przemykają nam kolejne “Oblicza” wersów, które krzyczą emocjami zamkniętymi przez lata na potrójny zamek. Czas delikatnie je otworzyć. Zakochałam się w radosnym chrobocie,w malowanym uśmiechu,w tańczącym pędzlu,który malował rzeczywistośćpiękną, niestrudzoną ciszą,zabrudził kolorami świata,blaski i cienie ukrył za płótnem,stworzył obraz na podobieństwodające ukojenie widzom,zakochałam się w tworzeniu,moje Ja na białym kawałkuczekające na działanie myśli. Żmija Wijesz się pomiędzy wątpliwościami,pożerasz kolejnego partnera,wpuszczasz jad nieświadomym,żerujeszRead More →