Sekretarz Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2026 ogłosił listę książek, z których wyłonione zostaną dwa najlepsze tytuły. W kategoriach Książka i Debiut Roku. Zapraszamy do zapoznania się z listą tomików z szansami na nominację do tej prestiżowej nagrody. I tym razem nie zabrakło tytułów od Wydawnictwa Mamiko: https://silesius.wroclaw.pl/2026/03/06/silesius-2026-lista-zgloszonych-ksiazekRead More →

Gdy zabieramy się za „Dzikie poziomki”, pojawia się przed nami słowo “smultronstället”, które wprawia nas w osobliwy stan. Nie ma dobrego polskiego określenia na to słowo i chyba właśnie o to chodzi: o miejsce, którego nie da się do końca nazwać, ale które każdy intuicyjnie rozpoznaje To wiersze o potrzebie znalezienia własnego kawałka podłogi, swojego parapetu, swoich dziesięciu minut ciszy przed resztą świata – i o tym, że to może być właśnie kwintesencja naszego przeżywania. Autorka potrafi postawić obok siebie zachwyt i zmęczenie, bez oceniania ich i kategoryzowania na “ładne”i “brzydkie”. Lęk sąsiaduje tu z miłością, a czułość wobec siebie nie brzmi jak gotowa formułka,Read More →

To nie jest książka z odpowiedziami, co ironicznie sugeruje okładka. To arkusz świata, w którym wszystko powoli się rozmazuje. W tych wierszach splatają się pamięć i jej erozja, historia i codzienność, sacrum i procedura. Mit, technologia i instytucje próbują nadać sens temu, co z natury wymyka się porządkowi. Każde „pytanie” odsłania raczej kruchość ludzkich konstrukcji niż pewność wyboru. To poezja o cywilizacji, która wciąż zaznacza kratki, choć nie ma to już żadnego sensu. Odchodzenie w którym momencie zacząłem odchodzićpomyślał kiedyś przy samotnym śniadaniu a może to było wtedy gdy jakieś słowoto chyba nazwisko wypadło z pamięci albo kręgosłup upomniał się o swojea po nim wewnętrznyRead More →

Od lat 90. gry komputerowe pojawiały się w polskiej poezji raczej jako easter eggi (w głowie huczy np. wers Pawła Lekszyckiego – Znam wszystkie kody na nieśmiertelność. / enter z wiersza sim city). Nikt jednak nie poświęcił temu medium aż całego zbioru wierszy. Musieliśmy poczekać na Ignacego Kobarynko, który odświeżył poetyckie światy przedstawione i ich rekwizytorium, wpuszczając swoje wersy w uniwersa takich gier jak np. Disco Elysium czy Death Stranding (na końcu ksiażki znajdziemy aż 29 tytułów gier, które stanowiły inspiracje dla autora). Zagrajcie w kilka wierszy z tego nowatorskiego zbioru:Read More →

„Inne światy” biorą poezję za rękę i prowadzą ją tam, gdzie zwykle dostojne wersy nie zapuszczają się w lakierkach: do lochów, na martwe statki, pod miasta w zarazie, na śnieżne respawny, w brudne dialogi i czyste olśnienia. Czasem są to ekfrazy, czasem kryptocytaty, czasem literacka kontrabanda przemycona z ekranu do języka. Jeśli znasz te tytuły, opukasz drugie dno tych wierszy. Jeśli nie znasz – i tak poczujesz, że stawka jest prawdziwa, a ta poezja doskonale radzi sobie sama, bez kroplówki od popkulturowego żywiciela. Zagrajcie w te frazy. 🔵 Paskudny krawat i buty z wężowej skóry gadzi mózg twierdzi że lepiej się nie budzićnigdy nigdy przenigdyRead More →

Poezja musi mieć swój ciężar gatunkowy, bo gdy wpada w tango ligwizmo, to wiotczeje wraz z każdym krokiem – zdaje się mówić Tomasz Olcha, którego poetycki świat wykuwał się na nocnej zmianie w szpitalu, a nie podczas “akademickich gier ze średniówką”. Zapraszamy do przeczytania kilku utworów z “Mgnień”:Read More →

Kruchość życia w tych wierszach ma wymiar fizyczny: świadomość od nieświadomości dzieli trwałość tętnicy. Autor – lekarz – porusza się w przestrzeni, gdzie istnienie jest materią podlegającą rozpadowi; w nozdrzach czuć formalinę, a ciało zapisuje własny koniec. Życie przypomina tu chodzenie po lodzie cienkim jak kartka papieru, a jedynym spoiwem pozostaje drobna nić relacji – obecność „jej”, która na chwilę utrzymuje świat w całości. „Mgnienia” są zapisem momentów pomiędzy trwaniem a zanikiem, na kilka chwil przed prywatnym (i nie tylko) końcem świata. Czarno-biała To zdjęcieZrobionoNa ulicyRybnejTo zdjęcieZrobionoTuż przedWybuchemMłoda kobietaW koszulowejSukiencePrzez mgnienieUmieszczona w zdarzeniuCzeka na kogośI nie wieŻe jest jużStarym artefaktemDrobnym ślademMinionegoNiestrawionym w ogniuTo zdjęcie zrobionoNaRead More →

Maria Fraszewska, autorka zbioru wierszy Ziewonia i Akrostych, wystąpiła w programie “Zimą czytamy poezję”, emitowanym w ramówce gorzowskiego oddziału TVP3. Zapraszamy do obejrzenia tego materiału: Patronami cyklu “Zimą czytamy poezję” są: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Z. Herberta w Gorzowie Wlkp, Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. C. Norwida w Zielonej Górze.Read More →