Maciek Froński – poeta i tłumacz, głównie poezji angielskiej, rosyjskiej i włoskiej, a także pieśni folklorowych. Publikował m.in. na łamach Lampy i Iskry Bożej, Toposu, Pracowni i nowojorskiego: Nowego Dziennika. W swoim dorobku ma również artykuły z zakresu prawa międzynarodowego, archeologii śródziemnomorskiej i turystyki. Z zawodu prawnik, pięć razy wylany z pracy. PrzeźroczaZnów cieszyłem wczoraj oczyTą cudowną barwą morza –Wyruszyłem w świat przeźroczy,Po kolumny, po bezdroża. Znowu byłem tam, na szlaku,Anakreont znów mi śpiewałI poczułem nawet zapachPomarańczowego drzewa. Słońce miało taką siłę,Że wlewało życie w skały,I płakałem, gdy patrzyłem,Lecz patrzyłem, choć płakałem. Gliwice, 7 listopada 2000 roku. ŚwiteziankaZnany nam chłopiec piękny i młodyHańbą okrywa sweRead More →

Arkadiusz Kremza (ur. 1975) – autor czterech tomów wierszy : “Bloki”(1997),“Hocki-Klocki”(2000), “Brania”(2003), Pukanie ziemi Wszystko co ubrało się w czas musi być święte.Najbardziej złożone szczepy słów. Luźne stopymetali szlachetnych z tymi co mniej. Mignięciaciał astralnych. Pełne kolorowych póz i radościciałka ludzi widzialnych. Nawet to ciche pukaniewiatru który przed momentem poderwał z ziemi piórko i teraz uprawia gody z oknem. Po Ziemiprzyjdzie inna ziemia. Jak co nazwiesz: tak święte.Lecz na razie brak chóralnych tonów. Tylko pukaniew kruchy pulpit snu słychać wyraźnie i trzeba stopyukładać w taki sposób by nie pozbawiać radościtych jasnopiórych konstruktorów. Tego mignięcia anielskiego. Tego zdjętego z samej góry mignięciaktóre urywa się z bystrychRead More →

Ryszard Chłopek: Tomku, Twoja notka biograficzna zamieszona na portalu internetowym „literackie.pl” jest niezwykle intrygująca, bo zaczynasz opowiadać pewną fabułę i nagle ją zrywasz. W ten sposób wprowadzasz obszar tajemnicy, o której przynajmniej częściowe dopowiedzenie chcę Cię prosić. Piszesz o swoim pradziadku Nemezym. „Nemezy” to faktycznie ładne imię, pochodzi od greckiej bogini zemsty i podobno oznacza tyle, co „uzasadniony gniew”. Smaczku tej historii dodaje fakt, że – jak piszesz – pradziadek był rzeźnikiem. To dobre imię dla mężczyzny wykonującego tę profesję. Ale tutaj opowieść się urywa… Tomasz Pułka: Opowieść się urywa, albowiem o pradziadku (a dokładnie: “prapradziadku”; jestem niedbały) wiem tylko tyle. Znalazłem go na fotografiiRead More →

ANDRIJ BONDAR – ur. 14 sierpnia 1974 w Kamieńcu Podolskim. Poeta, tłumacz, publicysta. Wydał dwie książki: “Wiosenna herezja” (1998) oraz “Prawda i miód” (2001). Przetłumaczył na ukraiński “Ferdydurke” Gombrowicza. Jego wiersze ukazały się po polsku w nr. 4/99 Literatury na Świecie w przekładach Adama Wiedemanna i Marii Pastyrczyk. Ostatnio przebywał w Warszawie i Krakowie na zaproszenie Ministra Kultury. Żonaty, mieszka w Kijowie. BOHDAN ZADURA – ur. 1945 – poeta, prozaik, krytyk literacki, tłumacz; członek redakcji kwartalnika “Akcent” i miesięcznika “Twórczość”. Autor 16 tomów wierszy, 5 książek prozatorskich, kilku krytyczno-literackich. Ostatnio (2002) opublikował tomy wierszy “Ptasia grypa” i “Stąd” oraz tom szkiców i felietonów “Między wierszami”.Read More →

Po debiutanckich [kocich łbach] poszedł Mariusz Appel dalej – tam, gdzie poniosły go słowa. Nie można jednak zapominać o tym, że jego lingwizm jest nie tylko sztuką dla sztuki, grą literacką czy zabawą. To również forma bardzo osobistego, bogatego w detale życiopisania. Tu siłą obrazków tworzonych z codzienności i przeszłości jest konkret, a jednoczenie opisujący to wszystko język sprawdza, czy podniebienie trzyma się na co więcej niż słowo honoru. W Kotochwilach poeta dotarł aż do korzeni. Stanowią je rodzinne strony, podwórko, szkoła. I właśnie ten swoisty egzystencjalny temperament pozwala mu odkrywać coraz więcej, czasem nawet w sferze małej metafizyki.Marek Czuku Kilka wierszy ze zbioru: PodwórkoByłem wyrostkiem, a ono miało kształtRead More →

Radosław Wiśniewski – ur. 1974, mieszka w Brzegu, pracuje we Wrocławiu, wydał debiutancki zbiór wierszy „Nikt z przydomkiem” (2003), współpracuje z pismami literackimi. JAR. NIKT WYKŁADA KATARZYNIE TEORIĘ TEJ BEZSENNOŚCI.to jest jak rytualny obrzęd grzebania w przypadkowym rowie.jak dygoczące dłonie starego człowieka w szarym drelichuwidzianego zza okna pullmana obecnie pafawag, jego uparteposzukiwanie resztek korzeni, jadalnych dżdżownic, kruszcu.. to jest tak, jakbyś prosto nad twarzą przesiewała piasek, odłamkikości (kruszarka pracowała sumiennie ale nie wszystko śpi anielepopiele boży stróżu mój); to jak rąbanie przerębla w powietrzutak twardym, że najtęższym pękały płuca i wypadały złote zęby. nocą pod palcami starego człowieka otwiera się ziemia. wtedyujawnia się 33771 alboRead More →

Kilka słów o sobie: nazywam się Przemek Zawal, urodziłem się w 1979 roku. Dotychczas publikowałem w Undergruncie, Toposie, Potrecie, lokalnych dodatkach Gazety Wyborczej oraz kwartalniku internetowym Przesuw. Mieszkam w Olsztynie, uczę języka angielskiego. NEIL YOUNGGdybym mówił wszystkimi językamiludzkości, a gitary bym nie miał,byłbym Nietzche’m. BOHUMIL HRABALJestem uległy, dlatego piszę.Ciągle proszą mnie o jakieśnowe historyjki o tatuażach,pierdzeniu i bekaniu. Podtrzymuję więc wątek, tę wątłą nić.Nie mam siły odmawiać. Jestem stary,zmęczony, już powoli zaczyna oślepiaćmnie to słońce. Śnię koty, kolejowe stacje, karmię gołębie. Potem napiszą, że wypadłem. TYMOTEUSZ KARPOWICZKim jest Zbigniew Machej? Dlaczegomną się zajął? Czy zajął się, bo sięzapalił? Czy przy tym zajęciu paliłpapierosy? A jeśliRead More →

(z domu Mikulska) urodziła się we Wrocławiu (5.09.1956), gdzie ukończyła V Liceum Ogólnokształcące , a następnie Akademię Rolniczą.W 1982 roku przeprowadziła się w Góry Złote ( środkowa część Sudetów Wschodnich). Obecnie mieszka w Lądku Zdroju i w Orłowcu. W 1991r. wydała tomik wierszy „Chwile” ( Stowarzyszenie Literackie im.K.K.Baczyńskiego.) Publikowała m.in. w „Almanachu Wałbrzyskim – Literatura – Fotografia”, „Stronicy Śnieżnickiej”, „Frazie”.Uwielbia tańczyć ……..z wiatrem. *** Miłość mojej czułej skórytwoich chciwych dłonizaczyna sięw pierwszych kręgach snuuwolnieni od dniastrącamy gwiazdyi jużobok twój sena miłość twoich czułych dłonimojej chciwej skórytrwa                   Lądek Zdrój`grudzień *** Za zasłonamimałe miasteczkopopycha czaszegar w nocy milczącyjuż dawno nie słyszałam ptakówod wczoraj zimaz sennymi oczamibawi sięRead More →

Wojciech Giedrys – ur. 1 stycznia 1981, studiuje filologię polską i dziennikarstwo na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Prozaik, krytyk literacki.Wiersze, opowiadania, szkice i artykuły krytycznoliterackie publikował m.in. w „Opcjach”, „Borussii”, „Tytule”, „Kartkach”, „Ha!arcie”, „Toposie”, „Portrecie”, „Przeglądzie Artystyczno-Literackim”, „Undergruncie”, „Kulturze”, „Breg-Arcie”, „Akancie”, „Avesie”, „Poetice”, „Kursywie” i „Artylerii”. Już niedługo ukażą się też w: „Twórczości”, „Kresach”, „Akcencie” i „Tyglu Kultury”.Pomysłodawca i założyciel Pisma Artystyczno-Literackiego „Undergrunt”, a także organizator imprez promujących pismo i stowarzyszenie w: Piwnicy Pod Aniołem, Dworze Artusa, Klubie „Od Nowa”, Domu Muz, Miejskim Ośrodku Kultury w Olsztynie. W latach 1998-2002 obejmował funkcję redaktora naczelnego pisma „Undergrunt”, w latach 2000-2002 był członkiem zarządu Stowarzyszenia Artystyczno-Literackiego „Undergrunt”.Obecnie jestRead More →

Andrzej Ziółkowski – ur. się w 1965 r. z zamiłowania jestem piechurem górskim, z zawodu ekonomistą ( bo tak wypadło). Przeszedłem polskie góry od zachodu do wschodu. Byłem na Kaukazie i w Alpach. Posiadam rodzinę, ukochaną żonę i córkę, w styczniu 2004 narodził mi się syn. Mam hobby – zbieram wizytówki. Zapach cynamonu Dymiąca, miętowa herbataUlotny zapach kawyKtoś próbuje rozmawiać,Słowami mącąc panujący spokój Cisza jak zapach cynamonuRozchodzi się po wszystkich salachCisza jak zapach cynamonuWypełnia pokojem umysły Nic się nie dziejeNie ma wiatru, białe płatki śniegu spoczywają w bezruchuBystry strumień, zamarzł wraz z opadającym ostatnim liściem Cisza jak zapach cynamonuObdarowuje dobrocią każdegoCisza jak zapach cynamonuZ zimowejRead More →