Każdy luty ze swoją pluchą i krótkimi dniami jest do zapomnienia? Niekończenie, bo nad noworudzkim lasem pojawił się przebłysk, a do ręki można wziąć nowy zbiór wierszy, które przekonują swoją siłą, bezkompromisowością i nieoczekiwanymi spięciami skojarzeń. Zapraszamy do przeczytania kilku utworów ze “Splotu Pogardy”, naszej nowo wydanej książki.Read More →

Obskurne bory, miejskie uroczyska, dziki turpizm i przebłyski czułości. To wszystko wymieszane jest w wielkim garze, pod którym pyka niesłabnący ogień karmiony wersami Pogardy. “Splot Pogardy” to zadziwiający zbiór wierszy, który brzmi niczym brudne sny romantyków, wilcze pomrukiwania i modlitwy o zbawienie. Jeśli zadaniem poezji jest pochłaniać czytającego do tajemniczego, pierwotnego świata, to znaczy, że ktoś wykonał tutaj bardzo dobrą robotę… Ostrzegamy – to ponad 100 wierszy tylko dla ludzi o mocnym sercu. Połykacz dusz Spójrz na nią,kiedy tak marszczy brwii przeciąga się,to wygląda zupełniejak jakieś zwierzątko. Ona już niemal całkiemjest w jego władaniu –ma kochankastrasznego jak czas. On jest głodemniepowstrzymanymi wielkim; głodem,który myśli iRead More →