Urzekła mnie bogata i oryginalna metaforyka tych wierszy, jak również bogactwo poetyckiego języka, łączącego śpiewną liryczność z […] prowokującą wręcz bezkompromisowością. […] Pisze Anna M. Packalen Parkman w recenzji “Magdalenek” Heleny Kupczyńskiej. Zapraszamy do przeczytania całego tekstu, który ukazał się na polonijnym portalu Strefa.se: https://www.strefa.se/2026/09/04/wykluwalam-sie-ze-slow-kilka-refleksji-o-poezji-heleny-kupczynskiejRead More →

W nowym numerze Nowych Książek (7+8, 2026) pojawiła się recenzja Innych światów Ignacego Kobarynko. Maksymilian Odrzywołek (notabene autor tryptyku: Toń Pogardy, Uderzenie Pogardy, Splot Pogardy) pisze m.in., że: Inne światy to nie tylko wiersze o grach. Założenie tego poetyckiego przedsięwzięcia jest czytelne: zaprosić poezję do świata gier i zarazem wprowadzić gry do świata poezji. W obecnej formie są to wiersze o grach, ale również gra sama w sobie. […] Cały tekst w papierowym wydaniu Nowych Książek:Read More →

Bardzo podobało mi się to, że pod warstwą mroku, grozy i lekkiej baśniowości kryje się coś więcej. To nie są opowiadania, które mają tylko wywołać dreszcz. Każde z nich zwraca uwagę na inny problem i daje czytelnikowi coś do przemyślenia. To właśnie najbardziej cenię w takich historiach. Dzięki temu po skończeniu książki zostaje ze mną nie tylko świetny klimat, ale też wiele refleksji. […] Pisze o “Pieśniarzu” recenzentka portalu Sztukater. Zapraszamy do przeczytania całego tekstu o opowiadaniach grozy Aleksandry Konefał: https://sztukater.pl/ksiazki/pie%C5%9Bniarz.htmlRead More →

Styl Karpińskiego kojarzy mi się z dawnymi mistrzami słowa, u których liczył się każdy przecinek, a cisza i pauza miały równie wielkie znaczenie, co sam tekst. Taka dbałość o językowy detal jest dzisiaj na rynku wydawniczym prawdziwą rzadkością, dlatego tym bardziej doceniam i celebruję tę premierę. Dla mnie ta lektura była niczym powolne smakowanie dobrego, dojrzałego wina, gdzie każdy kolejny łyk przynosi nowe, nieodkryte wcześniej nuty i zmusza do refleksji. Przekonałam się na własnej skórze, że krótkie formy wcale nie muszą być powierzchowne, jeśli stoi za nimi tak gigantyczna wrażliwość twórcy. […] Pisze Książkowy Zaułek w entuzjastycznej recenzji “Znajomego z winnicy“. Zapraszamy do przeczytania całegoRead More →

Teksty o tomikach poetyckich częściej pojawiają się już w formie krótkich impresji spisanych w social mediach, niż jako sążniste recenzje publikowane w papierowych czasopismach. I o niedawno wydanym “Jedwabnym szlaku” Iwony Świerkuli, poeta i krytyk Grzegorz Malecha pisze między innymi: Poetka zderza ze sobą podświadomość ze świadomością, teoretyczną wizję rzeczywistości z duchami przeszłości, a drogę już użytą z tą, która wciąż majaczy przed nami. […] Cały tekst do przeczytania na poniższym skrinie:Read More →

Bo ten tomik ma w sobie coś z zielnika prowadzonego po wielkiej katastrofie. Wkleja się do niego nie tylko liście, ale też resztki winy, językowe narośla, martwe metafory, domowe przyprawy, które nagle okazują się jedynym „rajskim ogrodem”. Kiedy pada: „nie znam innego ogrodu / niż ten”, brzmi to jak wyrok wydany przez zawiedzionego kolekcjonera, który przestał udawać, że ma dostęp do „czystej natury”. Natura w „Kwantofrenii” nie jest pocztówką podszytą chlorofilem, jest ciałem obcym i własnym jednocześnie: korą, błotem, sierścią, mazią, pancerzem. Jest tym, co poprzedza człowieka i pewnie spokojnie go przeżyje, nawet jeśli człowiek będzie jeszcze przez chwilę nerwowo machał rękami w przekonaniu, żeRead More →

Język tej książki tak mocno pobudza wyobraźnię, że miałam wrażenie, że nie czytam o losach Piotra, ale je obserwuję. Zza firanki i z lornetką – jak Henryk. Widzę te trzęsące się ręce, tę grubą warstwę kurzu na porozrzucanych dawno nieużywanych książkach, widzę wzrok przechodniów mijających pijanego brudnego mężczyznę, czuję jego wstyd i ciężar związany z wyjściem z domu. Przeniosłam się całkowicie do tej starej kamienicy z trzeszczącymi schodami i miałam wrażenie, że patrzę z boku na upadek jakiejkolwiek godności i człowieczeństwa. Dawno mi się to nie przydarzyło podczas czytania książki. Przynajmniej nie aż tak mocno. […] Chwali “Próg” recenzentka portalu Sztukater. Zapraszamy do przeczytania całego,Read More →

Uważam, że „Co się czuje, gdy się czuje?” to wręcz idealne narzędzie do pracy z dziećmi, szczególnie z tymi, które borykają się z problemami w rozpoznawaniu czy definiowaniu własnych stanów emocjonalnych. Często zapominamy, że nauka empatii i samowiedzy zaczyna się od umiejętności nazwania tego, co czujemy w danej chwili. Ta książka jest jak kompas, który bezpiecznie prowadzi dziecko przez zawiłe labirynty jego własnego serca, ucząc je przy okazji akceptacji dla każdego, nawet tego trudniejszego uczucia. […] Zapraszamy do przeczytania całej recenzji zbioru opowiadań Amelii Stefanii Malinowskiej: https://sztukater.pl/ksiazki/co-si%C4%99-czuje-gdy-si%C4%99-czuje.htmlRead More →

Wrocławski poeta przywołuje klasyczną śródziemnomorską tradycję nie dla erudycyjnego popisu, lecz by uporządkować doświadczenia, w pewien sposób zdyscyplinować to, co przypadkowe i trywialne. Nowoczesność nowoczesnością, jednak „wieczne teraz” powtórzeń robi swoje, i to bardziej, niż chcemy się do tego przyznać. […] Pisze Karol Maliszewski o “Zamierzchu” Jacka Świłło. Cała recenzja w najnowszym numerze Toposu:Read More →