„Świętoszek” to komedia o obłudzie, która zakłada maskę cnoty i bez wstydu rozsiada się w cudzym domu. Tartuffe wchodzi do rodziny jak kaznodzieja – skromny, pobożny, rzekomo bezinteresowny – a krok po kroku przejmuje władzę, pieniądze i sumienia. Wystarczy kilka wielkich słów o moralności, by rozsypał się zdrowy rozsądek, a naiwność zaczęła udawać dobroć. Molière bezlitośnie punktuje społeczną hipokryzję i naszą wieczną skłonność do wierzenia w „świętych na pokaz”. „Świętoszek” bawi ostrym dialogiem i precyzyjną intrygą, ale pod śmiechem kryje się coś zdecydowanie niewygodnego: pytanie o to, jak łatwo oddajemy ster myślenia komuś, kto mówi pewnym, moralnym tonem. To komedia, która nie tylko rozśmiesza —Read More →

„Skąpiec” to komedia o pieniądzu, który przestaje być narzędziem, a staje się bożkiem. Harpagon kocha tylko jedno — swoje złoto. Rodzina, miłość, szczęście dzieci? Miłe dodatki, o ile nie kosztują ani grosza. W świecie, w którym wszystko ma cenę, uczucia licytowane są jak na targu, a spryt walczy z chciwością na każdym kroku. Molière pisze bez litości, ale i bez nadęcia. „Skąpiec” bawi do łez, a jednocześnie trafia tam, gdzie boli: w naszą obsesję kontroli, strach przed stratą i w przekonanie, że „mieć” to zawsze znaczy więcej niż „być”. Klasyka, która nie grzecznieje z wiekiem — raczej bezwstydnie aktualnieje. Na końcu książki czekają kreatywne zadania,Read More →