Język tej książki tak mocno pobudza wyobraźnię, że miałam wrażenie, że nie czytam o losach Piotra, ale je obserwuję. Zza firanki i z lornetką – jak Henryk. Widzę te trzęsące się ręce, tę grubą warstwę kurzu na porozrzucanych dawno nieużywanych książkach, widzę wzrok przechodniów mijających pijanego brudnego mężczyznę, czuję jego wstyd i ciężar związany z wyjściem z domu. Przeniosłam się całkowicie do tej starej kamienicy z trzeszczącymi schodami i miałam wrażenie, że patrzę z boku na upadek jakiejkolwiek godności i człowieczeństwa. Dawno mi się to nie przydarzyło podczas czytania książki. Przynajmniej nie aż tak mocno. […] Chwali “Próg” recenzentka portalu Sztukater. Zapraszamy do przeczytania całego,Read More →

Debiut Macieja Dybizbańskiego zaskakuje klarowną i elegancką frazą, która kontrastuje z tematem tej opowieści. Z historią o starym inteligencie, który topi powoli swoje życie w butelce. Zapraszamy do uszczknięcia kawałka tej prozy:Read More →

Poznańska kamienica, a w niej ciemne mieszkanie, i rzeczywistość, która kurczy się do rozmiarów butelki. Piotr, niegdyś ceniony tłumacz i intelektualista, dziś toczy walkę o każdą minutę trzeźwości. W jego hermetycznym, wyniszczonym przez alkohol świecie, granica między dnem a trwaniem jest cienka jak warstwa farby na starej ścianie. Wszystko zmienia się w chwili, gdy przez próg mieszkania przechodzi bezdomny kot. To nie jest jednak sentymentalna opowieść o uzdrowieniu. To surowy, poetycki zapis walki o resztki godności w obliczu systemowej obojętności i widma eksmisji. Czy jedna krucha relacja wystarczy, by stanąć na nogi i nie osunąć się w wieczny mrok? Dowiesz się, gdy przekroczysz     Read More →