Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Anną Plaskowską, w której to rozmowie autorka “Śladów istnień” dzieli się z nami swoją definicją haiku, opowiada o miłości do przyrody i swoich bogatych inspiracjach. Haiku są jak czarne kropki na filiżance babci – rozmowa z Anną PlaskowskąRead More →

Kornel Maliszewski: Zadebiutowałaś w kwietniu tego roku zbiorem haiku “Ślady istnień”, a już dwa miesiące później dałaś się poznać jako prozaiczka w książce o tym samym tytule, lecz z dopiskiem “…Opowieści”. Jak wyglądała Twoja literacka droga do tych debiutów? Czy wszystko zaczęło się w głębokim dzieciństwie, czy może artystyczne przebłyski pojawiły się trochę później? Anna Plaskowska: Pamiętam, że w dzieciństwie z niechęcią podchodziłam do nauki czytania i pisania, za to po opanowaniu podstawowych umiejętności dosyć szybko zaczęłam sama pisać. Zapał był słomiany, więc „utworów” nie powstało zbyt dużo, ale jedno z moich opowiadań, pisane w ósmej klasie szkoły podstawowej, zostało wyróżnione w młodzieżowym czasopiśmie. Pamiętam, boRead More →

Kornel Maliszewski: Na samym początku chciałbym spytać, czym są dla Pani Bałkany? Proszę o prywatną definicję. Mariola Mikołajczak: Definicji chyba nie potrafię podać, bo moje postrzeganie Bałkanów się zmienia. Na samym początku, tuż po studiach, zresztą zupełnie niezwiązanych z Bałkanami, były nowością, wielką przygodą, były miejscem, do którego chciałam jeździć, gdzie wciąż mnie ciągnęło, za którym bez przerwy tęskniłam. Potem, kiedy się z nimi zżyłam i wrosłam w nie, stały się także powodem do zmartwień, bo najzwyczajniej w świecie problemy ludzi stamtąd stały się też moimi kłopotami. Bolały mnie kolejne wojny i zmiany granic w byłej Jugosławii, przykro było spoglądać na to, z jakim trudemRead More →

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Brunonem Ratajem, autorem książki “Osiedleńcy. Józef i jego rodzina“. W tym wywiadzie nasz autor odpowiada m.in. na poniższe pytania. Jak wyglądały pierwsze lata na Ziemiach Zachodnich? A dokładnie w Słupcu (aktualna dzielnica Nowej Rudy). Czy osiedleńcy z różnych stron świata byli w stanie stworzyć zwartą społeczność? Jak byli traktowani Niemcy tuż po wojnie? „Niemcy tu nie wrócą” – rozmowa z Brunonem RatajemRead More →

Kornel Maliszewski: Po wojnie przeprowadził się Pan z rodziną z Francji na Górny Śląsk, skąd po jakimś czasie ruszyliście do Słupca. Jakie były Pana pierwsze wrażenia z tego nowego świata na Ziemiach Zachodnich? Bruno Rataj: Gdy przyjechaliśmy z Francji do Polski, miałem 6,5 roku. A kiedy przenosiliśmy się z Zabrza do Słupca, miałem 7 lat i 3 miesiące. Tak, jak większość dzieciaków w tym wieku, wszystko mnie interesowało, bo prawie wszystko było dla mnie nowe. Niektóre sytuacje mnie zaskakiwały – na przykład: w Zabrzu, idąc z mamą przez miasto, zobaczyłem przed wejściem do kościoła szpaler klęczących żebraków, głównie starszych ludzi. Zapytałem się mamy, dlaczego oniRead More →

Kornel Maliszewski: Jaka była Twoja pierwsza ważna książka w życiu, jako dla czytelniczki? Taka, po której poczułaś, że literatura ma moc? Anna Paszkiewicz: Czytać nauczyłam się dość wcześnie, a po książki zawsze sięgałam chętnie. Już jako mała dziewczynka uwielbiałam buszować po bibliotekach. Dlatego pierwszymi najważniejszymi książkami zawsze będą dla mnie książki z serii o Muminkach. Zanurzona w innym świecie, wykreowanym w wyobraźni Tove Jansson, czułam się tak, jakbym podróżowała do innych wymiarów, gdzie zamiast ludzi i dość szarej wtedy rzeczywistości lat osiemdziesiątych można było spotkać wiele niezwykłych postaci. Uciekałam potem w te małe literackie wszechświaty za każdym razem, gdy chciałam na chwilę oderwać się odRead More →

Kornel Maliszewski: „Człowiek renesansu” to określenie, którego się nadużywa, przez co jest już trochę wyświechtane. Gdy jednak Ciebie nazwiemy w ten sposób, nie miniemy się zbyt mocno z prawdą. Skąd u Ciebie ten twórczy głód, który zaspokajasz w praktycznie każdej dziedzinie sztuki? Krzysztof Polaczenko: To skutek uboczny pewnych predyspozycji i zajęcia przynoszące ulgę. Z wiekiem dostrzegam zarówno dobre, jak i złe strony tworzenia. Każda dziedzina jest inna, a podejście do niej rozwojowe. Początkowa fascynacja przerodziła się w kreatywne spędzanie czasu, karmienie nadwrażliwej głowy oraz ucieczkę przed rzeczywistością. Pochłonięty zajęciem skupiam się na szczegółowym trudzie i przestaję analizować codzienność. Im dłużej maluję, gram czy piszę, tymRead More →

Kornel Maliszewski: Zacznijmy od prapoczątków, jakie są Twoje pierwsze poetyckie wspomnienia? Beata Gruszecka-Małek: Hm… pierwsze poetyckie wspomnienia… więc teraz zamykam oczy i cofam się w czasie… Widzę, jak mama czyta mi poezję dla dzieci: „Kaczeńce” Lucyny Szubel i jeszcze jakąś książkę, w której ktoś maluje okna, na nich kwiaty albo liście – a jak dmuchnie, „iskrzą się srebrzyście”. Nie pamiętam, co to za książka, nie wiem, kto ją napisał. Byłam wtedy bardzo mała, kojarzę tylko, że nic nie rozumiem, a mama tłumaczy, że to ten „mróz” i mówi: „spójrz na okno, mróz wymalował nam kwiaty”. Akurat jest zima, a na szybie mamy piękny zimowy ornament,Read More →

Kornel Maliszewski: Tak na rozgrzewkę zadałbym Ci (nie)łatwe pytanie. Po co piszesz? Przemysław Walczak: W jakimś sensie wynika to z potrzeby spełnienia osobistych ambicji, ale również z chęci opowiadania historii i utrwalania wspomnianych w mojej książce „powidoków pamięci”, a więc utrwalonych w pamięci epizodów, skrawków, z których składa się nasz sposób widzenia i myślenia o tym, co przeżyliśmy. W Twoim debiucie jest mowa o opowiadaniu napisanym w podstawówce, które wywołało oburzenie szkolnych oficjeli. To literacka impresja, czy naprawdę tak wyglądały Twoje pierwsze pisarskie próby? To nie jest wątek autobiograficzny, bo nie napisałem nigdy skandalizującego opowiadania z czasów szkolnych. Za to w „Wądołach” pojawiają się wspomnieniaRead More →