Faktura liścia naturalnie przypomina nasz układ nerwowy i krwionośny. Jeszcze dalej jest struktura słów, która nakłada się na tę cielesność, próbując dotrzeć do “trzewnych” i nieodgadnionych sfer. “Nerwy na skórze” Joanny Brzostowskiej to tego rodzaju podróż do wewnątrz, z której wyławia się unikalne drobiazgi i nieoczywiste splątania wersów. Przeczytaj kilka wierszy z tego zbioru.Read More →

Dusza na ramieniu, serce na dłoni, a nerwy na skórze. Poezja rodzi się właśnie z tego rodzaju stanów, gdy wrażliwa postać rozrywa skorupę i wnętrza nie da się już ukryć. Podobnie jak u meduzy z któregoś z opowiadań Sartre’a. Joanna Brzostowska wyruszyła w swoistą podróż, aby odkryć to, co znajdowało się tak naprawdę najbliżej. Stany, emocje, rzeczywistość ukryta niczym w śnieżnej kuli. Z dalekich, wewnętrznych krain przywiozła ze sobą pamiątki z walki – a teraz możemy obejrzeć te poetyckie slajdy, które suną spokojnie i wytwornie tylko w sobie znanym rytmie. Świt Zaciskam powieki,by uwięzić pod nimi sen o Tobie.Pod poduszkę wkładamnieodporne na świt obrazki szczęścia.WertujęRead More →