“Dzikie poziomki“, czyli zbiór wierszy Agaty Balter, stały się bardzo popularne na Instagramie. Kolejne recenzje tomiku pojawiają się tam niczym poziomki po letnim deszczu. Zapraszamy do krótkiego przeglądu opublikowanych notek:Read More →

W dniach 7–10 maja na Placu Solnym we Wrocławiu odbyła się 15. edycja Targów Książki Regionalnej SILESIANA. Jak co roku w wydarzeniu wzięło udział również Wydawnictwo Mamiko. Przy naszym stoisku można było spotkać autorów, zdobyć autografy, porozmawiać o książkach i zaopatrzyć się w najnowsze tytuły. Podczas targów przy stoisku Mamiko pojawili się: Michał Kukuła, Jarosław Woźniczka, Aleksandra Konefał, Anna Paszkiewicz, Maria Jolanta Fraszewska, Paulina Grygielska, Jarosław Barańczak, Agata Balter, Jakub Faliński oraz Artur Robert Pluszczewski. Tegoroczna SILESIANA okazała się bardzo udanym, dobrze zorganizowanym wydarzeniem. Plac Solny przez kilka dni tętnił literaturą, a przez targi przewinęły się tysiące gości – z Wrocławia, z różnych stron Polski,Read More →

W dniach 7-10 maja zapraszamy na 15. Targi Książki Regionalnej SILESIANA, które odbędą się na Placu Solnym we Wrocławiu. Jak co roku na wydarzeniu nie zabraknie również Wydawnictwa Mamiko. Przy naszym stoisku będzie można spotkać autorów, zdobyć autografy, porozmawiać o książkach i oczywiście zaopatrzyć się w najnowsze tytuły. Harmonogram spotkań autorskich przy stoisku Mamiko: 7 maja (czwartek)12:00–14:00 – Michał Kukuła (Inne miasteczko, Granit, Powrót)14:00–16:00 – Jarosław Woźniczka (Nieodwracalne, Mój Chrystus Ukraina, Post Mortem)16:00–18:00 – Aleksandra Konefał (Pieśniarz)17:00–19:00 – Anna Paszkiewicz (Lepidoptera) 8 maja (piątek)16:00–18:00 – Justyna Nawrocka (Paragon, Życie pośmiertne zwierząt futerkowych)16:00–18:00 – Maria Jolanta Fraszewska (Ziewonia i Akrostych) 9 maja (sobota)10:00–12:00 – Paulina GrygielskaRead More →

Gdy zabieramy się za „Dzikie poziomki”, pojawia się przed nami słowo “smultronstället”, które wprawia nas w osobliwy stan. Nie ma dobrego polskiego określenia na to słowo i chyba właśnie o to chodzi: o miejsce, którego nie da się do końca nazwać, ale które każdy intuicyjnie rozpoznaje To wiersze o potrzebie znalezienia własnego kawałka podłogi, swojego parapetu, swoich dziesięciu minut ciszy przed resztą świata – i o tym, że to może być właśnie kwintesencja naszego przeżywania. Autorka potrafi postawić obok siebie zachwyt i zmęczenie, bez oceniania ich i kategoryzowania na “ładne”i “brzydkie”. Lęk sąsiaduje tu z miłością, a czułość wobec siebie nie brzmi jak gotowa formułka,Read More →