Wrocławski poeta przywołuje klasyczną śródziemnomorską tradycję nie dla erudycyjnego popisu, lecz by uporządkować doświadczenia, w pewien sposób zdyscyplinować to, co przypadkowe i trywialne. Nowoczesność nowoczesnością, jednak „wieczne teraz” powtórzeń robi swoje, i to bardziej, niż chcemy się do tego przyznać. […]
Pisze Karol Maliszewski o “Zamierzchu” Jacka Świłło. Cała recenzja w najnowszym numerze Toposu:















