Paweł Tański – Mikrotony

Paweł Tański – ur. 22 lipca 1974 roku w Toruniu. Adiunkt w Zakładzie Antropologii Literatury i Edukacji Polonistycznej Instytutu Literatury Polskiej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Autor książek: W cieniu poematu. Emigracyjna poezja Mariana Czuchnowskiego (2003), Tradycja i talent. Szkice o poezji emigracyjnej (2006), Sandały Hermesa. Szkice o poezji (2008),
Ja, motyl i inne szkice krytyczne (2010). Redaktor i współautor tomów: Marian Czuchnowski – kronikarz emigracyjnej codzienności (2002), Problematyka tekstu głosowo interpretowanego (I) (2004), Problematyka tekstu głosowo interpretowanego (II) (2006), Problematyka tekstu głosowo interpretowanego (III) (2010), Zajmuje się głównie problematyką kultury XX wieku
i współczesnej (tj. po roku 2000). Artykuły, rozprawy, szkice i recenzje publikował w wielu czasopismach i księgach zbiorowych. Wydał zbiory wierszy: Ukryty pod topolami (1997), Zdania z wiśni (2000), Baśnie, głosy, przedmioty (2001), Ogrody toruńskie (2007). Jego wiersze tłumaczono na język angielski, chiński, czeski i serbski. Stypendysta Marszałka Województwa Kujawsko – Pomorskiego w dziedzinie literatury w roku 2011.





* * *



w głosach kobiet znajdziesz ukojenie,
będziesz szedł przez las i znajdziesz mech,
zaśnij, syneczku, zaśnij, kochany, las to matka,
która cię pocałuje. będziesz krwawił, a ona zaśpiewa
i śpiewać będzie. powietrze w maju, niedziela,
centrum miasteczka, w którym stachura czyścił staw,
drzewa jak głosy kobiet, mostek,
matka idzie o kuli, chłopiec śpiewa,
biegnie jej na powitanie.
żona w sukience. w głosach najbliższych kobiet
znajdziesz mech, połóż na nim głowę, znajdziesz spokój,
blask na wodach czarnej rzeki; słońce zachodzi,

na wodach stawu światło poranka









* * *


układamy z traw
mowę popołudnia
głos kontemplacji
alfabet sensu
to nie mowa trawa
lecz mowa wędrowania
gdy trzymam w dłoni
dłoń
sześciolatka
patrz jaką fajną drogę wybrałem
mówi
i mknie

pod górę


30 lipca 2011 r.




* * *

spędzam teraz dni na placu zabaw
i w lesie
chłopiec ma czerwone spodenki
zieloną bluzkę
lepimy bałwany
z piasku
układamy z szyszek
sztukę współczesną
sztukę zrzucania igieł
z drzewa ciała
wrzucania igieł
w stóg siana
to będzie wyprawa we dwóch
pies namiot ognisko samochód
spędzamy teraz dni w lesie
układamy z igieł
sztukę

dzieciństwa


30 lipca 2011 r.