Mateusz Szmytke jako autor jednoznacznie kojarzył się z fantastyką, czemu dał ujście w swojej Lobelii Pomroce. Dużym zaskoczeniem jest jego powrót w zdecydowanie bardziej realistycznym wydaniu, choć wciąż ze sporym dodatkiem “nadrealnego”. Zapraszamy do przewitania nadlatujących “Łabędzi”:
2026-03-20












