Oszczędność słów, będąca przeciwieństwem wodolejstwa i oszczędność uczuć, będąca przeciwieństwem egzaltacji i patosu. Autor nie tworzy elaboratów, analiz, moralitetów, tylko skupia się na ulotnych emocjach i wrażeniach, kilkoma pociągnięciami pióra tworząc nastrojowe impresje. Weronika Górska Lot Nad miastemtrzy łabędziekąpią skrzydław błękicie Zrzuciły piórona mój balkonjak zaproszeniedo wspólnego lotu Arena W niektóre noceznowu mam osiem lati patrzę w oczy lwaodmawiającego zejściaz areny Mówionoże jest łasy na brawaale ja wiedziałemże bał siępowrotu do klatki Buty Na chodnikusiedzi zgarbiony żebrak Nie widzi błękituani ludzkich twarzy Tylko nogiobute w kolory Wyjazdy Wracamw wieńcu z siwiznyzamiast z laurów Aby dowiedzieć sięże kot nie wróciłz własnej podróży Pies zniedołężniałMama pieląc ogródzgubiłaRead More →

Kilka dni temu w Wydawnictwo Mamiko pojawiła się nowa propozycja poetycka. Iwona Świerkula, znana z Odcieni Fudżi, tym razem postanowiła zagrać na poetyckich nutach przejmującą pieśń o możliwym odejściu. Jednak przed nieuchronnym uchronił ją hart ducha i poezja, która bywa czasem ostatnią deską ratunku. Zapraszamy do przeczytania kilku wierszy ze “Szwów”.Read More →

Przejmujący opis choroby w zdyscyplinowanej formie poetyckiej – tak można byłoby opisać “Szwy” Iwony Świerkuli. Poezja od zawsze mierzyła się z najtrudniejszymi tematami i sprawami granicznymi, jednak tym razem “oddech nieuchronnego” sprawił, że w tych wierszach pojawiła się pewna nienazwana wibracja tożsama z tajemniczą świecką modlitwą. filiżanka herbaty usiądź przy mnie z gorącą filiżankąopowiem ile potrzeb ma ciałoi jak trudno oddzielić dotyk od smakuodchodzę i wracamaż dłonie stają się sennetrzymam małe ogniskow brzegach porcelanyciepło spływa w dorzecza organówlistki herbaty powoli się rozchylająa we mnie ból jak wiatrktóry zwija się w siebiebo czym jest miłość jak nie gorącemoswajam żar który kąsaniedługo będzie go można pogłaskać bierzeszRead More →

Młodość, dzikość, dziwność i niezgoda na utarte poetyckie konwencje – tak można w kilku słowach scharakteryzować “Drzwi zostaną otwarte” Karola Bernackiego, który występuje pod tajemniczym pseudonimem Azja Paronom. Jak działa ta nowatorska maszyna napędzana świeżym musem ze słów? Zapraszamy do przeczytania kilku wierszy z tego zbioru.Read More →

Klamka Dobrze wie, że przy panu wolno jej patrzeć tylko na buty. Ale wraca, zawsze z podniesioną głową i nie czmycha tchórzliwie jak on. Nie ma pejsów, ale kiwa się w dziwnych modłach do swojego boga z Księgi Wyjścia zwrócona ku zawiasom płaczu. Jest psychologiem pomagając się uzewnętrznić. Bywa psychotropem, wiecznym deja vu. Dla Zumthora jest łącznikiem między kuchnią dzieciństwa a salonem dorosłości, choć jego koledzy mówili pogardliwie że to okucie budowlane uchwytne. Otrzaskana z japońską tradycją zawieszenia w wiecznym kekkai. Pochyla się razem z nami gdy wracamy z ceremonii picia. Leżąc pewnie w mojej dłoni robi ze mnie prawdziwego gangstera kiedy celuję w przyszłośćRead More →

O “Paleniu pierza” znany poeta Józef Baran pisze: “Liryka Marii Gibały jest wiarygodna. Cóż to takiego wiarygodność w poezji czy w ogóle w sztuce? To oznacza, że wierzymy, iż uczucia, ekspresja, emocje, które poetka wyraża albo stara się wyrazić, są jej prawdą wewnętrzną, nieskłamaną, niezapożyczoną, są jej, tylko jej, doznaniami i uczuciami – a równocześnie – i wtedy utwory poetki wydają się najlepsze – dotyczą każdego z nas.” Trudno się nie zgodzić z tą opinią – wiarygodność, swojskość, pisanie bliskie życiu, nieskłamany styl – to podstawowe atuty wierszy Marii Gibały. Zapraszamy do zapoznania się z kilkoma z nich.Read More →

Należy się szacunek wierszom Marii Gibały zawartym w cyklu pt. „Palenie pierza”. Autorka stworzyła tam indywidualny model poetyki wspomnienia: przywołując swoje dzieciństwo w znakomitych „Obrazkach z dzieciństwa”, wspomina również nas, niejako mówi o nas. Każdy jej wiersz przenika szczera uczuciowość, najczęściej smutek z powodu przemijalności życia przejawiającej się w martwych telefonach, nocnych modlitwach, dawnej miłości, smutnej Polsce. Poetka jest kobietą niezwykle wrażliwą, z wyobraźnią, która język potoczny skutecznie przekształca w poetycki. Jej wzruszające liryki to piękne poetyckie przeżycia. […] Józef Kurylak Liryka Marii Gibały jest wiarygodna. Cóż to takiego wiarygodność w poezji czy w ogóle w sztuce? To oznacza, że wierzymy, iż uczucia, ekspresja, emocje,Read More →

Maria Strzykowska wraca z nową książką muzyczną dla dzieci i młodzieży. Tym razem wybór padł na Jana Sebastiana Bacha, którego twórczość powinna być naturalnym wstępem do magicznego świata muzyki. Chcesz poznać historię tego legendarnego kompozytora i dostać publikację z setką zapisów nutowych, które posłużą do nauki gry na fortepianie? “Jan Sebastian Bach i jego synowie” to oczywisty wybór dla każdego fana klasycznych brzmień.Read More →

Dobrze znany poeta i filozof Marek Kazimierz Siwiec wraca z nowym zbiorem utworów. Tym razem jego wiersze przeplatane są prozami poetyckimi oraz szeregiem niejednoznacznych językowych konstrukcji. “Okno pogody” pozwala spojrzeć w głąb siebie i słodko-gorzką rzeczywistość, napędzaną nieubłaganie płynącym czasem. Zapraszamy do zapoznania się z kilkoma wierszami tego bydgoskiego klasyka.Read More →